Perlapucka

Motoryzacja może być ludzka

pies w aucie

Pies w drodze – na specjalnych prawach?

| 0 comments

Pies w aucie? Na filmach wygląda to świetnie – wesoły piesek w super samochodzie przemierza świat. W rzeczywistości może być trochę gorzej, choć nic nie jest przecież przesądzone. Trzeba tylko na wstępie zaakceptować fakt, że pies to pasażer na swoich, czworonożnych prawach i nie można traktować go zupełnie tak jak standardowego pasażera.

Jak przygotować psa, siebie i auto do podróży? Niezależnie od tego czy ruszamy w wakacyjną i daleką trasę czy bierzemy pupila do weterynarza na wizytę kontrolną czy szczepienia, trzeba pamiętać o dopilnowaniu kilku kwestii.

Gotowe auto dla psa i kota

Jeszcze zanim zaprosimy pupila do auta musimy upewnić się, że pojazd jest do tego przygotowany. Nie chodzi tu o to aby przerobić jego wnętrze czy wymienić silnik na nowy, ale o to aby dostosować go do potrzeb psa i kierowcy, który musi zająć się prowadzeniem auta, a nie pilnowanie m zwierzęcia. W przypadku kotów sprawę rozwiąże nam transporter. Przy psach sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. O ile mniejsze psiaki zmieszczą się w transporterze, to większe potrzebują już innego zabezpieczenia.

Kara dla zapominalskich

Przepisy prawa nie precyzują zasad przewożenia milusińskich w samochodach. Jednak – kodeks drogowy nakłada na kierowców zakaz używania pojazdów w sposób, który zagraża bezpieczeństwu. Karą za niewłaściwe przewożenie psiaka może być 200 zł kary. Co zrobić w takim razie z psem? Spokojnie – na wszystko jest sposób! Na rynku dostępne są specjalne szelki oraz maty które mogą „przyczepić” psa do siedzenia i w ten sposób zabezpieczyć go przed nadmiernym dokazywaniem w pojeździe. Ile to kosztuje? W internecie można znaleźć takie psie siodełka w widełkach między 25 a 100 zł. Oczywiście można znaleźć też droższe modele premium. Cena szelek i siodełek zależy nie tylko od materiałów z których są wykonane, ale też od ich wielkości. Jeśli zatem mamy większego psa to zapłacimy raczej więcej niż posiadacze malego yorka.

Sztuka jechania nie taka łatwa

Priorytetem kierowcy powinno być bezpieczeństwo jazdy – dlatego też tak ważne jest stabilne zabezpieczenie psa przed bieganiem po całym aucie. Warto pamiętać też aby pies nie ruszał w trasę spragniony, głodny czy niewypróżniony (dotyczy to zawłaszcza długich tras). Jeśli droga przed nami daleka, to wówczas trzeba robić przystanki na których damy zwierzakowi coś do picia i pozwolimy mu rozprostować kości. Dzięki temu sami zyskamy okazję do odpoczynku i regeneracji sił. Prowadząc auto w którym mamy psa warto unikać gwałtownego hamowania czy przyspieszania. Dzięki temu nie będziemy stresować pasażerów i zwierzęcia.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.