Perlapucka

Motoryzacja może być ludzka

pasażer w samochodzie

Pasażer w aucie – kłopot czy radość?

| 0 comments

W drodze do pracy większość zmotoryzowanych podróżuje sama, jednak w trakcie weekendu czy wakacji sytuacja ta ulega zmianą. Podróżowanie z pasażerami to dla wielu standard, dla innych może ono jednak okazać się źródłem niemałego stresu. W sytuacjach podbramkowych, nawet nawigacja na komórkę może okazać się zbyt małą pomocą. Sprawdź na co uważać aby nie stracić głowy i bezpiecznie trafić na miejsce.

Warto pamiętać, że pasażer niejedno ma imię. Można podróżować przecież z dzieckiem, osobą dorosłą bądź starsza. Ba! W samochodzie zmieszczą się nawet czworonożni (i nie tylko) przyjaciele. Jak poradzić sobie w tym gąszczu wymagań, oczekiwań o potrzeb? Podejdźmy do sprawy systemowo. Wszystko jest to załatwienia.

Starszy, młodszy – byle grzeczny

Stosunkowo najłatwiej jest jeśli podróżujemy z osobą dorosłą. Jeśli tylko mamy do czynienia z kimś emocjonalnie dojrzałym to wszelkie niepodobieństwo wskazuje, że osoba ta będzie w stanie zachowywać się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Czego oczekujemy od pasażera? Program minimum to nieprzeszkadzanie kierowcy w jeździe i zapięcie pasów. W zależności od chęci i woli obu stron możliwe są także rozmowy. Razem można też fajnie pomilczeć. Pasażer może się też przydać – jeśli nasza nawigacja na komórkę nam się znudziła to taki pasażer może nam pomóc i wytyczać trasę. Dobrze – co jednak z małymi i starszymi pasażerami? Jeśli mamy zamiar przewozić dzieci to trzeba pamiętać, że przewożenie ich w specjalnym foteliku to obowiązek. Tylko odpowiednio dobrany i dobrze zamontowany fotelik może zapewnić dziecku bezpieczną i komfortową jazdę a kierowcy względny spokój. Foteliki samochodowe można kupić nawet w hipermarkecie lub przez internet. Warto też przed dokonaniem transakcji sprawdź czy fotelik taki posiada odpowiednie atesty bezpieczeństwa. Co ze starszymi osobami? Na pewno warto zatroszczyć się o to by mogły bezpiecznie wsiąść do samochodu i były chronione przed przeciągami.

Piesek, kotek, mysz, chomik – zoo na kółkach

Teraz pora na zwierzęta. O ile przewożenie chomika, czy królika nie nastręcza problemu (zwierzaki mogą siedzieć w klatce), to w przypadku większych gabarytowo zwierząt może być to dosyć kłopotliwe. Recepta? W takiej sytuacji priorytetem jest bezpieczeństwo – tak kierowcy i pasażerów jak i zwierzęcia. Kot może spokojnie podróżować w transporterze z psem jest trochę trudniej. Na szczęście są i na to sposoby. Psy podróżują w specjalnych pasach tworzących niemal worki. Dzięki temu dwie sprawy załatwione są za jednym zamachem. Po pierwsze pies ma wygodne miejsce do leżenia a kierowca gwarancję, że nikt nie wskoczy mu nagle na kierownicę.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.