Perlapucka

Motoryzacja może być ludzka

Auto w firmie – pochłaniacz pieniędzy?

| 0 comments

Osoby, które nie są zbyt obeznane z tematem byłyby pewnie zdziwione ile pieniędzy może kosztować utrzymanie firmowej floty pojazdów. W grę wchodzą poważne sumy, który przyprawiły o zawał niejednego managera. Czy auto w firmie to tylko pochłaniacz pieniędzy? Jak optymalizować koszty ponoszone na flotę? Prezentujemy kilka sprawdzonych porad!

Coraz więcej firm albo rozbudowuje swoje floty albo tworzy je od nowa. Samochody służbowe są często niezbędnym narzędziem pracy a także środkiem kreowania wizerunku firmy; dla pracowników to źródło prestiżu i po prostu wygoda. Utrzymanie aut kosztuje a monitoring gps pojazdów, wbrew pozorom, nie rozwiązuje wszystkich problemów choć obyć się dziś bez niego też raczej nie sposób.

Różne role samochodów

Zacznijmy od tego, że samochody choć generują pokaźne koszty często są warunkiem sprawnego działania firmy. Dotyczy to zwłaszcza przedsiębiorstw bezpośrednio bazujących na transporcie czy logistyce. Bez aut nie dałyby one rady w ogóle działań. Cztery kółka potrzebne są też handlowcom i managerom to było nie było narzędzie pracy. Dlatego lepiej porzucić myśli o likwidacji floty – chyba, że auta są naprawdę nieprzydatne, tak jednak dzieje się bardzo rzadko. Dojrzały manager powinien stanąć na wysokości zadania i zabrać się za optymalizację kosztów. W tym celu spora grupa fleet managerów wykupuje monitoring gps pojazdów i na tym kończy się ich inwencja twórcza. Z ankiet przeprowadzonych przez matines.pl to jednak nie wystarczy – owszem, monitoring gps pokaże pozycję samochodów i wskaże przejechane przez nich trasy, jednak nic nie zastąpi wyciągania wniosków z raportów generowanych przez system. To zadanie fleet managera.

Siła negocjacji

Osoba zarządzającą flotą powinna nie tylko znaleźć dobry a przy tym niedrogi system gps, ale także umieć opowiedzieć o nim załodze. Pracownicy muszą być świadomi dlaczego w ich firmie montuje się takie rozwiązania i jak one działają. Idealnie, jeśli monitoring jest sprzężony z systemem motywacyjnym pracowników – kto jeździ w zgodzie z polityką i zasadami firmy może liczyć na premie. Zmobilizuje to pracowników do przestrzegania reguł i zdejmie z gps ciążące na nim odium „inwigilacji”. Nie zapomnijmy też o sile negocjacji – fleet manager może przecież negocjować warunki cen po pierwsze z dealerami samochodów po drugie z bankami (kwestie leasingowe) po trzecie z ubezpieczycielami, po czwarte z dostawcami usług monitoringu. Zadań i wyzwań nie będzie brakować. Warto je podjąć i wprowadzić flotę pojazdów na wyższy poziom.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.